Witam Państwa serdecznie. Nazywam się Stanisław, ale tu, w gawędach, jestem dla wszystkich po prostu Dziadkiem Stasiem.
Już ponad czterdzieści lat doglądam tego samego kawałka ziemi — warzywnika, starego sadu i kilku grządek za drewnianym płotem. Pomidorów uczyła mnie matka, czosnku ojciec, a śliwy — sąsiad zza miedzy, który dożył dziewięćdziesięciu paru lat i miał drzewa uginające się od owoców.
Na tym kanale opowiadam tak, jak gawędziłbym z Państwem przy płocie. Bez chemii ze sklepu, bez modnych nowinek z internetu, bez skomplikowanych preparatów. Tylko to, co sam latami sprawdziłem na własnej grządce: jak zrobić główki czosnku jak pięść, jak nawóz z pokrzywy ratuje pomidory, kiedy ciąć śliwę żeby rok w rok owocowała, jak posadzić ogórki obok przyjaciół a nie wrogów.
Nowa gawęda co tydzień. Siadajcie wygodnie, weźcie kubek herbaty — zapraszam Państwa do mojego ogródka.