Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Polityka Zagraniczna to program w którym skomplikowane realia polityki międzynarodowej przybliżane są widzowi w przystępnej formie, przy zachowaniu wysokiej dbałości o rzetelność treści.

Inwestowanie jest ryzykowne i możesz stracić część lub całość zainwestowanego kapitału. Podane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym i edukacyjnym i nie stanowią żadnego rodzaju porady finansowej ani rekomendacji inwestycyjnej.


Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Link do newslettera: politykazagraniczna.substack.com/p/koniec-autonomi…

Granica oddzielająca Dolinę Krzemową od Pentagonu ulega gwałtownemu zatarciu. To, co jeszcze niedawno uchodziło za czysto teoretyczne spekulacje, jak choćby głośny memoriał byłego badacza OpenAI Leopolda Aschenbrennera, wieszczący rządowy program na wzór Projektu Manhattan dla sztucznej inteligencji, staje się realnym wektorem polityki Waszyngtonu. Jak analizują Matteo Wong i Lila Shroff na łamach „The Atlantic”, liderzy sektora AI muszą dziś oswoić się z radykalną myślą, że ich korporacje mogą przestać istnieć jako autonomiczne, prywatne podmioty. Administracja Donalda Trumpa coraz wyraźniej postrzega zaawansowane modele językowe nie jako komercyjne innowacje, lecz jako kluczowe zasoby suwerenności państwowej i militarnej, które w imię wyższej konieczności należy bezwzględnie podporządkować autorytetowi państwa.

Bezpośrednim zapalnikiem dla tych rozważań stał się ostry spór kontraktowy między Pentagonem a firmą Anthropic. Szef Departamentu Obrony, Pete Hegseth, zagroził wówczas uruchomieniem pochodzącej z czasów zimnej wojny ustawy o produkcji obronnej (Defense Production Act), która pozwala zmusić prywatne przedsiębiorstwo do przekazania technologii na warunkach dyktowanych przez armię. Instytucjonalny niepokój Waszyngtonu potęgują przełomy technologiczne, takie jak prezentacja modelu „Claude Mythos Preview”. System ten udowodnił zdolność do samodzielnego przeprowadzania wyrafinowanych cyberataków na poziomie elitarnych, państwowych grup hakerskich, stawiając potencjał ofensywny prywatnego startupu na równi z możliwościami CIA czy NSA. Świadomość, że komercyjne laboratoria dysponują narzędziami zdolnymi paraliżować sieci energetyczne czy inwigilować korespondencję polityków, zmusiła amerykańskie elity do odrzucenia tradycyjnej, liberalnej doktryny rynkowej.

2 days ago | [YT] | 43

Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Spektakularny paraliż wizerunkowy u wrót Petersburga. W momencie otwarcia Międzynarodowego Forum Ekonomicznego, imprezy mającej dowieść suwerenności i stabilności finansowej Kremla, nad miastem uniosły się kłęby dymu z płonącego terminalu naftowego. Udany atak ukraińskich dronów na obiekty energetyczne oraz bazę morską w Kronsztadzie to wyraźny sygnał, że strefy dotąd uznawane za nietykalne przestały istnieć.
Uderzenie miało wymiar jednoznacznie prestiżowy. Doszło do niego tuż przed planowanym przemówieniem Władimira Putina, zmuszając władze do czasowego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad miastem. Równolegle, radykalna zmiana profilu gości forum, od nieobecnego kapitału zachodniego po niszowych celebrytów i delegacje z państw rozwijających się, obrazuje nową architekturę rosyjskich wpływów, opartą wyłącznie na transakcyjnym merkantylizmie.
Czy asymetryczne operacje lotnicze Kijowa na tak dużą odległość są w stanie realnie zdemitologizować narrację Moskwy o wewnętrznym bezpieczeństwie przed partnerami z Globalnego Południa? Jak głęboki paraliż infrastruktury jest potrzebny, by zachwiać determinacją Kremla? Zapraszamy do dyskusji!

5 days ago | [YT] | 159

Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Obecna rola Jareda Kushnera w amerykańskiej dyplomacji wobec Iranu redefiniuje granice między służbą publiczną a prywatnym zyskiem, tworząc precedens, który w normalnych warunkach politycznych wywołałby paraliż administracji. Jako zięć Donalda Trumpa i nieformalny wysłannik Waszyngtonu, Kushner operuje w samym centrum bliskowschodniego węzła gordyjskiego, negocjując z Teheranem w imieniu mocarstwa. Jednocześnie, co skrupulatnie dokumentuje Judd Legum, Kushner pozostaje beneficjentem wielomiliardowych przepływów z saudyjskiego funduszu majątkowego PIF. Kwota 110 milionów dolarów, jaką jego fundusz Affinity Partners otrzymał z tytułu samych opłat za zarządzanie od rządu w Rijadzie, rzuca ciężki cień na obiektywizm amerykańskiej strategii w regionie, gdzie interesy Arabii Saudyjskiej i Iranu pozostają w fundamentalnej sprzeczności.

Zjawiskiem niemal równie niepokojącym co sam konflikt interesów, jest systemowa cisza, jaka zapadła w redakcjach największych amerykańskich dzienników. Analiza przeprowadzona przez Leguma ujawnia zdumiewającą dysproporcję: podczas gdy media głównego nurtu z niemal mechaniczną regularnością relacjonują kolejne podróże Kushnera do Islamabadu czy Rijadu, zaledwie ułamek tych tekstów wspomina o jego finansowej zależności od monarchii Saudów. Ta instytucjonalna ślepota tytułów takich jak „The Wall Street Journal” czy „The Washington Post” – które same wcześniej dostarczały materiałów dowodowych o saudyjskich inwestycjach – sugeruje głębszy kryzys funkcji kontrolnej czwartej władzy. W efekcie opinii publicznej serwuje się obraz bezstronnego dyplomaty, wycinając z kadru fakt, że jest on de facto na liście płac jednego z głównych graczy regionalnego konfliktu.

Cały tekst: politykazagraniczna.substack.com/p/architekt-w-cie…

6 days ago | [YT] | 202

Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Link do całego wydania: politykazagraniczna.substack.com/p/koniec-immunite…

Sala paryskiego sądu karnego stała się w kwietniu 2026 roku miejscem zdarzenia, które wstrząsnęło fundamentami globalnego kapitalizmu: na oczach kamer policja odprowadziła do aresztu Bruno Lafonta, byłego prezesa giganta cementowego Lafarge, oraz jego zastępcę, Christiana Herraulta. Skazanie tych prominentnych liderów biznesu na odpowiednio sześć i pięć lat więzienia za finansowanie terroryzmu w Syrii kończy epokę, w której krew na rękach dyrektorów była jedynie abstrakcyjnym kosztem operacyjnym. Jak zauważa M. Gessen, publicysta „The New York Times”, widok mężczyzn w nienagannie skrojonych garniturach, zakuwanych w kajdanki za decyzje podjęte w zaciszu gabinetów, stanowi rzadki moment, w którym sprawiedliwość dopędza cynizm maskowany interesem akcjonariuszy.

Istota tego przełomowego werdyktu wykracza jednak poza jednostkowe wyroki więzienia; po raz pierwszy bowiem cała struktura korporacyjna została uznana za podmiot karnie odpowiedzialny za wspieranie terroryzmu. Przez lata kierownictwo Lafarge utrzymywało, że opłacanie grup zbrojnych, w tym ISIS, było koniecznością wymuszoną chęcią ochrony fabryki w Jalabiyi i jej pracowników. Paryski sąd odrzucił tę argumentację jako moralną sofistykę, uznając, że zysk czerpany z kooperacji z barbarzyństwem nie może być chroniony prawem handlowym. To orzeczenie redefiniuje pojęcie współudziału – od teraz korporacja operująca w strefie konfliktu nie jest już neutralnym obserwatorem, lecz aktorem, którego portfel inwestycyjny może stać się narzędziem zbrodni wojennej.

2 weeks ago | [YT] | 106

Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Schwytanie Nicolása Maduro w ramach operacji „Absolute Resolve” 3 stycznia 2026 roku stanowi cezurę, która według Ross Garlicka, dyrektora finansowego Somos Internet, kończy erę chawizmu i otwiera najbardziej niedoszacowaną okazję inwestycyjną. Choć globalna uwaga koncentruje się na wenezuelskich rezerwach ropy naftowej, redukowanie tego kraju wyłącznie do roli stacji benzynowej Zachodu jest błędem strategicznym. Prawdziwa stawka to reintegracja Wenezueli z globalnym obiegiem gospodarczym i powstrzymanie ekspansji Chin, które poprzez gigantyczne inwestycje portowe (jak Chancay w Peru) i dominację technologiczną marek BYD czy Huawei, niemal przejęły kontrolę nad infrastrukturą regionu.

Według autora obecna sytuacja stwarza warunki do powstania bloku „Nova Gran Colombia”. Połączenie sił gospodarczych Wenezueli, Kolumbii, Panamy i Ekwadoru mogłoby sformować organizm o populacji przekraczającej 105 milionów ludzi z PKB rzędu 700 miliardów dolarów. W perspektywie 25 lat, przy wsparciu amerykańskiego kapitału i stabilizacji instytucjonalnej, blok ten mógłby stać się dla Waszyngtonu partnerem handlowym o randze Meksyku (obroty rzędu $840 mld rocznie) lub Unii Europejskiej, skutecznie skracając łańcuchy dostaw i redukując zależność od Azji.

Fundamentem tego odrodzenia ma być sektor technologiczny, a konkretnie centra danych i sztuczna inteligencja. Wenezuela i Kolumbia dysponują unikalnym atutem: ogromnymi zasobami energii wodnej, która może zapewnić stabilne, niskoemisyjne zasilanie dla AI. W połączeniu z nowoczesną infrastrukturą podmorskich kabli światłowodowych lądujących w Barranquilli, region ten staje się idealnym hubem obliczeniowym dla zachodniej półkuli. To szansa na wdrożenie “planu Marshalla” opartego na krzemie i megawatach, gdzie amerykańskie gwarancje kredytowe mogłyby sfinansować budowę najnowocześniejszych centrów danych na świecie.

Co sądzicie o tych pomysłach amerykańskich biznesmenów? Czy mają szansę realizacji?

Link do analizy: www.notboring.co/p/the-venezuela-opportunity?utm_s…

2 weeks ago | [YT] | 88

Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Link do całego wydania: open.substack.com/pub/politykazagraniczna/p/archit…

Obecna rola Jareda Kushnera w amerykańskiej dyplomacji wobec Iranu redefiniuje granice między służbą publiczną a prywatnym zyskiem, tworząc precedens, który w normalnych warunkach politycznych wywołałby paraliż administracji. Jako zięć Donalda Trumpa i nieformalny wysłannik Waszyngtonu, Kushner operuje w samym centrum bliskowschodniego węzła gordyjskiego, negocjując z Teheranem w imieniu mocarstwa. Jednocześnie, co skrupulatnie dokumentuje Judd Legum, Kushner pozostaje beneficjentem wielomiliardowych przepływów z saudyjskiego funduszu majątkowego PIF. Kwota 110 milionów dolarów, jaką jego fundusz Affinity Partners otrzymał z tytułu samych opłat za zarządzanie od rządu w Rijadzie, rzuca ciężki cień na obiektywizm amerykańskiej strategii w regionie, gdzie interesy Arabii Saudyjskiej i Iranu pozostają w fundamentalnej sprzeczności.

Zjawiskiem niemal równie niepokojącym co sam konflikt interesów, jest systemowa cisza, jaka zapadła w redakcjach największych amerykańskich dzienników. Analiza przeprowadzona przez Leguma ujawnia zdumiewającą dysproporcję: podczas gdy media głównego nurtu z niemal mechaniczną regularnością relacjonują kolejne podróże Kushnera do Islamabadu czy Rijadu, zaledwie ułamek tych tekstów wspomina o jego finansowej zależności od monarchii Saudów. Ta instytucjonalna ślepota tytułów takich jak „The Wall Street Journal” czy „The Washington Post” – które same wcześniej dostarczały materiałów dowodowych o saudyjskich inwestycjach – sugeruje głębszy kryzys funkcji kontrolnej czwartej władzy. W efekcie opinii publicznej serwuje się obraz bezstronnego dyplomaty, wycinając z kadru fakt, że jest on de facto na liście płac jednego z głównych graczy regionalnego konfliktu.

3 weeks ago | [YT] | 65

Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Współczesna dyplomacja przestała być sztuką łagodzenia sporów, a stała się instrumentem zarządzania siłą. W świecie, w którym tradycyjne mechanizmy multilateralizmu zawodzą, analiza potencjalnego konfliktu między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wykracza poza ramy czystej teorii akademickiej. To próba zrozumienia systemowych wstrząsów, które mogą nieodwracalnie przekształcić architekturę bezpieczeństwa nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale i w skali globalnej.

Zaproszenie od Koła Studentów Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jagiellońskiego do udziału w XVII Festiwalu Dyplomatycznym przyjmuję jako okazję do pogłębionej refleksji nad tymi procesami. Tematem mojego wystąpienia uczyniłem systemowe skutki ewentualnej konfrontacji zbrojnej, skupiając się na długofalowych kosztach dla globalnego ładu.

Spotkanie odbędzie się 18 maja w murach Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych przy ulicy Reymonta w Krakowie. Serdecznie zapraszam do spotkania już o 10.45 w najbliższy poniedziałek!

3 weeks ago | [YT] | 262

Polityka Zagraniczna | Marcin Kuśmierczyk

Głównym problemem jest zjawisko, które ekonomiści nazywają „przedwczesną deindustrializacją”. Przemysł był historycznie windą wzrostu, ponieważ pozwalał szybko zwiększyć produktywność ogromnych mas ludzi bez konieczności ich wieloletniego kształcenia. Fabryka uczyła dyscypliny i procesów szybciej niż jakikolwiek uniwersytet. Tymczasem wiele krajów Globalnego Południa traci swój udział w produkcji przemysłowej, zanim jeszcze zdążyły się wzbogacić. Bez tego fundamentu miliony ludzi trafiają nie do nowoczesnych biurowców, ale do mało wydajnego sektora usług lokalnych, czyli drobnego handlu czy prostych prac fizycznych, co na dłuższą metę cementuje pułapkę średniego dochodu.

Przykład Indii pokazuje, że próba oparcia wzrostu na eksporcie usług IT i nowoczesnych technologii jest możliwa, ale ma swoją wysoką cenę. Usługi wymagają wysokiego kapitału ludzkiego, wykształconych specjalistów, których w krajach rozwijających się jest zawsze za mało w stosunku do potrzeb całego rynku pracy. Podczas gdy przemysł buduje szeroką klasę średnią, model oparty na usługach często pogłębia nierówności, tworząc wąską elitę cyfrową i ogromną rzeszę osób pozostawionych w tyle. Pytanie o to, czy kraje rozwijające się wciąż potrzebują industrializacji, jest więc w istocie pytaniem o to, jak w XXI wieku stworzyć masowe miejsca pracy, które nie zostaną zastąpione przez algorytmy.

Link do całego wydania: politykazagraniczna.substack.com/p/przeskoczyc-fab…

1 month ago | [YT] | 87